
Wiadomości sportowe » Siatkówka » Europejskie puchary
2009-12-03

W meczu 1. kolejki grupy F siatkarskiej Ligi Mistrzów Asseco Resovia Rzeszów pokonała ACH Volley Bled 3:2. Wicemistrzowie Polski są więc jedyną drużyną z naszego kraju, która odniosła zwycięstwo na inaugurację rozgrywek. Ponadto, mogą się oni cieszyć podwójnie, gdyż udało się wygrać w pierwszym w historii klubu meczu Ligi Mistrzów.
Pierwszy set meczu w Rzeszowie był bardzo wyrównany a na tablicy wyników najczęściej "gościł" remis. W końcówce większą odpornością wykazali się zawodnicy debiutującej w rozgrywkach Ligi Mistrzów Resovii wychodząc na prowadzenie, którego nie oddali już do końca wygrywając 25:21.
W drugiej części meczu znacznie lepiej radziła sobie ekipa ze Słowenii, która szybko zdobyła kilkupunktowe prowadzenie (0:4, 3:8). Przerwa techczniczna niewiele zmieniła i goście na drugi regulaminowy odpoczynek schodzili z sześcioma punktami przewagi. Resovia w końcówce seta dzielnie walczyła ale zdołała jedynie zmniejszyć rozmiary przegranej do trzech punktów.
Najbardziej zacięty w spotkaniu był trzeci set. Początkowo w secie prowadziła Resovia (3:1), ale goście zdołali "odwrócić" wynik jeszcze przed pierwszą przerwą techczniczną (6:8). Goście kontrolowali spokojnie przebieg spotkania do stanu 21:23, lecz wtedy Resovia zdołała wyrównać. Ostatecznie po trwającej 32 minuty walce minimalnie lepsi okazali się ponownie goście, którzy wygrali 28:26.
Siatkarze Resovii pokazali klasę w czwartej odsłonie meczu. Zacięta walka toczyła się do stanu 8:7. Wtedy Resovia "wrzuciła" wyższy bieg i odjechała rywalom na osiem punktów (16:8). Wysoko prowadząca Resovia nie dała już sobie odebrać prowadzenia gromiąc w tym secie słoweński zespół 25:14 i o losach meczu musiał zadecydować tie-break.
W decydującym secie większą odpornością wykazali się siatkarze Resovii, którzy długo przegrywali. W końcówce wicemistrzowie Polski punkty zdobywali jednak seryjnie i pierwszą piłkę meczową mieli przy wyniku 14:12. Nie wykorzystali jej, a po chwili zepsuli atak. Na szczęście po chwili nie popełnili tego błędu i Rzeszów mógł się cieszyć z historycznego zwycięstwa w Lidze Mistrzów.
W drugim meczu grupy F turecki Buyuk Sehir Belediyesi Stambuł pokonał zespół Marcela Gromadowskiego Paris Volley 3:0
Asseco Resovia Rzeszów - ACH Volley Bled 3:2 (25:21, 22:25, 26:28, 25:14, 16:14)
źródło: SV
dodane przez: k.smidowicz