Przegląd Ligowy

Login:
Hasło:

Kobiety:

Wiadomości sportowe

Wiadomości sportowe » Siatkówka » Reprezentacja » Kobiety

2009.10.21

Plażowy SMS coraz bardziej profesjonalny

Siatkówka plażowa w Polsce mocno uściśla się w Łodzi, gdzie mamy Szkołę Mistrzostwa Sportowego. W związku z coraz liczniejszymi sukcesami naszych młodych siatkarzy, PZPS wraz z ministerstwem sportu oraz łódzką szkołą inwestują w plażówkę.

Warunki w szkole są teraz o wiele lepsze - zaczyna rozmowę Magdalena Michoń - Szczytowicz, trenerka kadrowiczek. W placówce, gdzie trenuje się siatkówkę plażową, istnieje również sekcja piłkarska. Stąd też nazwa - Szkoła Mistrzostwa Sportowego im. Kazimierza Górskiego. Od września plażowicze trenują w Niepublicznym Liceum Ogólnokształcącym Polskiego Związku Piłki Siatkowej w Siatkówce Plażowej. Obiekt wciąż mieści się przy ulicy Milionowej 12, ale jest nowo wybudowany budynek. Aktualnie klasy są czternastoosobowe. Do każdej chodzą wyłącznie siatkarze i siatkarki plażowe. Ciekawostką jest, że w klasie maturalnej uczą się jedynie dwie osoby. - Dzięki temu znacznie podniósł się poziom nauki - zauważa Michoń - Szczytowicz. - Wystarczy spytać zawodników i zawodniczki o poziom nauczania. Wszyscy są zadowoleni. No, może mniej ci, którzy nie przepadają za nauką - śmieje się trenerka. Jak zaznacza trener Michał Szczytowicz , jest to również duża korzyść dla rodziców siatkarzy. - Poziom nauki się podniósł, ale to tylko dobrze dla uczniów i ich rodziców. Rodzicom zależy również na dobrym wykształceniu swoich dzieci i mimo tego, że wiedzą, iż sport jest dla nich bardzo ważny, edukacja również stoi na wysokim miejscu - zaznacza trener m.in. mistrzyń świata. - Jeżeli ktoś ma problemy z nauką, prowadzone są dodatkowe konsultacje, które opłaca PZPS - mówi Janusz Pełka , kierownik reprezentacji Polski w siatkówce plażowej. Pełka jest również wszelkim organizatorem, „złotą rączką" ośrodka. Odpowiada również za relacje z rodzicami. - Jeżeli chodzi o jakiekolwiek problemy, pytania - zawsze można liczyć na naszego kierownika. To człowiek orkiestra - chwali Pełkę Michoń - Szczytowicz . Jednak czy wysoki poziom nauki nie będzie kolidował ze sportem? - Myślę, że nie - zaprzecza Magdalena Michoń - Szczytowicz. - Nauczyciele wiedzą, kiedy dana grupa ma jakiś obóz, czy turniej i dlatego starają się przerabiać materiał wcześniej lub później. Wszelka modyfikacja jest możliwa ze względu na nieliczne klasy - dodaje. Oprócz zajęć teoretycznych i treningów siatkówki plażowej, zawodniczki i zawodnicy mają zagwarantowane zajęcia aerobiku, akrobatyki. Dodatkowo, do ich dyspozycji pozostaje basen, sauna i siłownia. W zeszłym roku szkoła plażówki liczyła 10 dziewczynek i 12 chłopców. W tym roku liczby te zwiększyły się odpowiednio do 18 i 24. Oprócz tego, szkoła opiekuje się również drużynami seniorskimi. Łódzka szkoła wychowała już kilku mistrzów Polski, Europy i świata. Tylko w tym sezonie wychowankowie placówki zdobyli złote medale na najbardziej prestiżowych młodzieżowych imprezach. - Nie można jednoznacznie określić, czy ponownie wychowujemy przyszłych mistrzów - mówi Michoń - Szczytowicz . - Zarówno wśród dziewcząt, jak i chłopców są osoby, które mają szanse na światową karierę. Mogą być najlepsi w tym, co robią, ale na to wszystko składa się ciężka praca, talent, warunki fizyczne, a najważniejszą sprawą jest głowa - z uśmiechem na twarzy mówi trenerka. - Wystarczy, że z tych osób, które są u nas obecnie, wyłonimy po jednej parze męskiej i żeńskiej. Z pewnością będzie to spory sukces i do tego dążymy, aby dzieci wygrywały już teraz. Jest to potrzebne zarówno im, jak i nam, trenerom - kontynuuje. Placówka wciąż poszukuje nowych talentów siatkówki plażowej. Kto może stać się uczniem tak elitarnej szkoły? - Do szkoły na testy może przyjechać każdy - mówi Michał Szczytowicz. - Potem sprawdzamy kandydata pod kątem sprawnościowym. W Polsce bardzo trudno jest przekonać trenerów, aby >>puścili<< zawodnika, czy zawodniczkę z hali na piasek. Powoli się to nam jednak udaje, a oni cieszą się z aktualnych i przyszłych sukcesów ich byłych podopiecznych - dodaje. Trenerzy również nie są bierni. Sami jeżdżą na turnieje, wybierają sobie kandydatów. Na przykład Magdalena Michoń - Szczytowicz za tydzień wybiera się do Milicza na Turniej Nadziei Olimpijskich. - Mam nadzieję, że znajdę tam kilka dziewczynek, które będą chciały przyjść do naszej szkoły w przyszłym roku - zakończyła trenerka.

źródło: www.siatka.org

dodane przez: Johanna

Losowe zdjęcie z naszej galerii Losowe zdjęcie z naszej galerii Losowe zdjęcie z naszej galerii Losowe zdjęcie z naszej galerii
Dołącz do nas

Chwilowo brak programów.

Premiership, Liga angielska, angielska piłka Polonia Warszawa - Duma StolicyKupimyKlub.plOficjalny Serwis KibicĂłw Piasta Gliwice KS CracoviaSzczypiorniak piłka ręczna GKS BełchatĂłw On-line serwery tani hosting w aBajt