Przegląd Ligowy

Login:
Hasło:

Mężczyźni:

Wiadomości sportowe

Wiadomości sportowe » Siatkówka » Reprezentacja » Mężczyźni

2009-11-18

Porażka polskich siatkarzy

W rozegranym w Osace meczu pierwszego dnia Pucharu Wielkich Mistrzów Polacy, w swoim debiucie na tej imprezie, przegrali z gospodarzami, Japończykami, 2:3. W poprzednich meczach rozegranych w środę Iran pokonał Egipt, a Brazylia - Kubę. Oba mecze zakończyły się wynikami 3:2.

Mimo ubiegłorocznych zwycięstw biało-czerwonych w Lidze Światowej nad Japonią, trener Daniel Castellani był bardzo ostrożny w prognozowaniu wyniku. Podkreślił, że wprawdzie na drużynie nie ciąży żadna presja, co może zawodnikom dodać skrzydeł, to jednak rywalom mogą pomóc ściany. Jeszcze przed turniejem było oczywiste, że gospodarze potraktują ten turniej jak mistrzostwa świata.

Polacy rozpoczęli mecz w składzie: Grzegorz Łomacz, Daniel Pliński, Marcin Możdżonek, Bartosz Kurek, Marcel Gromadowski, Michał Bąkiewicz, Krzysztof Ignaczak (libero).

W pierwszym secie trwała zacięta walka punkt za punkt. Na pierwszą przerwę techniczną Japończycy schodzili prowadząc 8:7. Jeden punkt przewagi mieli z kolei Polacy przy drugiej przerwie technicznej.

W końcówce seta podopieczni Daniela Castellaniego wykazali się większą odpornością psychiczną. Pod siatką brylował Możdżonek, punktowali Kurek, Bąkiewicz i Gromadowski. Ostatecznie pierwszego seta Polacy wygrali do 22.

Drugiego zdecydowanie lepiej rozpoczęli Japończycy. Gospodarze prowadzili 5:1, 8:3, 12:8, 16:10. Gra Polakom się zupełnie nie układała. Castellani postanowił wprowadzić do gry Jakuba Jarosza i Michała Ruciaka. Próba wzmocnienia ataku nie udała się, gdyż nasi zawodnicy grali nieskutecznie. Właśnie w ataku. Japończycy zaczęli grać lepiej środkiem i systematycznie powiększali przewagę. Przy stanie 20:12 na boisko wszedł Paweł Woicki, zmieniając Łomacza.

Dla Polaków był to bardzo ciężki set. Japończycy pokazali w nim, że tego meczu nie oddadzą bez walki. Tę partię wygrali do 15.

Role zupełnie odwróciły się w trzecim secie. Polacy prowadzi 8:6, ale na drugą przerwę techniczną schodzili już z wynikiem 16:11. Wspaniale grał w tej odsłonie Kurek, który notorycznie nękał Japończyków mocnymi atakami. Partię numer trzy, seta bez historii, Polacy wygrali 25:21.

W czwartym secie początek był wyrównany. Przy stanie 13:12 dla gospodarzy Shimizu najpierw mocno ustrzelił z zagrywki Ignaczaka, by potem posłać trzy kolejne asy serwisowe. Ten moment zadecydował o tym, że Japończycy mogli spokojnie dograć seta punkt za punkt mając 3,4-punktową przewagę. Pod koniec seta na parkiecie pojawił się Zbigniew Bartman, ale także on nie mógł odwrócić losów tej partii. Japończycy wygrali ją do 21 i doprowadzili do tie-breaka.

Uskrzydleni Japończycy zyskali na początku decydującego seta minimalną, dwupunktową przewagę. Fantastycznie grał w końcówce Shimizu, na powstrzymanie którego Polacy nie mogli znaleźć sposobu. Znajdujący się na fali, dopingowani przez swych kibiców w Municipal Center Gymnasium w Osace gospodarze prowadząc 10:7 i 12:9 rozstrzygnęli ten mecz na swoją korzyść.

W pierwszym swym meczu na Pucharze Wielkich Mistrzów Polacy przegrali zatem z Japończykami. W czwartek podopieczni Castellaniego zagrają z Kubą.

Japonia - Polska 3:2 (22:25, 25:15, 21:25, 25:21, 15:10)

Japonia: Shimizu, Tomimatsu, Fukuzawa, Usami, Matsumoto, Ishijima, Tanabe (libero) oraz Furuta, Matsuta, Yoneyama, Abe, Yako.

Polska: Łomacz, Pliński, Możdżonek, Kurek, Gromadowski, Bąkiewicz, Ignaczak (libero) oraz Nowakowski, Jarosz, Ruciak, Woicki, Bartman.

źródło: SV / onet.pl

dodane przez: k.smidowicz

Losowe zdjęcie z naszej galerii Losowe zdjęcie z naszej galerii Losowe zdjęcie z naszej galerii Losowe zdjęcie z naszej galerii
Dołącz do nas

Chwilowo brak programów.

Premiership, Liga angielska, angielska piłka Polonia Warszawa - Duma StolicyKupimyKlub.plOficjalny Serwis KibicĂłw Piasta Gliwice KS Cracovia GKS BełchatĂłw On-line serwery tani hosting w aBajt