
Wiadomości sportowe » Biathlon
2009-01-24
Szwed Ferry awansował z drugiej pozycji na pierwszą w biegu pościgowym i powtórzył swój wynik z zeszłego roku, kiedy również był najlepszy w Anterselvie. Świetnie spisał się Tomasz Sikora, który był tuż za podium i zajął czwarte miejsce.
Bardzo źle cała rywalizacja zaczęła się dla naszego reprezentanta, który mimo iż wystartował zaledwie 7 sekund za Emilem Hegle Svendsenem i bardzo szybko go dogonił, to na pierwszym strzelaniu popełnił dwa błędy i szybko spadł na dalszą pozycję. Na czele nieoczekiwanie znalazło się dwóch Szwedów - Bjorn Ferry i Carl Johan Bergmann.
Drugie strzelanie było już idealne w wykonaniu Tomka, który awansował na 3. pozycję, a na czele byli dwaj najlepsi zawodnicy biegu sprinterskiego, czyli Ferry i Svendsen, którzy mieli ponad 25 sekund przewagi nad Polakiem.
Kolejnej próby nerwów nie wytrzymał żaden z zawodników czołówki i wszyscy musieli przebiec dodatkowo 150 metrów. Wykorzystał to Simon Eder, który wyprzedził Sikorę.
Na ostatnim strzelaniu najlepiej spisał się Ferry, który strzelał bezbłędnie. Jedno pudło miał Svendsen. Wtedy szansę na awans nawet na 2. miejsce miał Sikora, strzelał równo z Ederem, z tą różnicą, że Polak ostatni strzał "zerwał" i musiał jednak przebiec dodatkowo karną rundę.
Austriak ruszył jako drugi na trasę biegu i spokojnie utrzymał tą pozycję. Niezagrożony do mety jako pierwszy dodał Ferry. Zażarta walka trwała o trzecią pozycję. Wydawało się, że zwycięsko wyjdzie z niej Michael Greis, ale zgubił kijek i spadł na dalszą pozycję, więc na placu boju pozostali dwaj najlepsi biathloniści tego sezonu. Niestety nasz rodak nie zdołał wyprzedzić Svendsena i zakończył zawody na 4. miejscu.
Wyniki biegu pościgowego:
| miejsce | imię i nazwisko | karne rundy | czas(strata) |
| 1 | Bjorn Ferry | 0+0+1+0 | 33:19.4 |
| 2 | Simon Eder | 0+0+0+0 | +17.6 |
| 3 | Emil Hegle Svendsen | 1+0+1+1 | +24.7 |
| 4 | Tomasz Sikora | 2+0+1+1 | +30.5 |
| 5 | Sergei Sednev | 0+0+0+0 | +39.7 |
| 6 | Michael Greis | 0+2+1+0 | +44.4 |
źródło: własne
dodane przez: szira